Milioner poćwiartował reporterkę. W więzieniu wziął ślub z inną dziennikarką

Peter Madsen i jego ofiara

(49 l.) miał z zimną krwią zamordować i poćwiartować szwedzką dziennikarkę Kim Wall (†30 l.). Ustalono, że duński wynalazca zabił ją na swojej łodzi podwodnej, a szczątki wrzucił do morza. Sąd skazał go na dożywocie. Mroczna przeszłość Madsena najwyraźniej nie odstraszyła aktywistki Jenny Curpen (39 l.). Para pobrała się za kratami.

O ślubie Petera Madsena i Jenny Curpen donosi m.in. norweski dziennik „Dagbladet”. Ceremonia miała się odbyć 19 grudnia w więzieniu Herstedvester niedaleko Kopenhagi. Trwała dwie godziny. Poza tym nic więcej nie wiadomo.

Jenny Curpen to rosyjska dziennikarka i aktywistka polityczna, która uczestniczyła w demonstracjach przeciwko prezydentowi Władimirowi Putinowi. W 2013 roku otrzymała azyl w Finlandii. W niedzielę na Facebooku odniosła się do informacji dotyczących jej małżeństwa z duńskim wynalazcą odsiadującym dożywocie za zabójstwo.

Jenny Curpen, żona mordercy

– Drodzy przyjaciele i wrogowie. Napiszę zwięźle. W ciągu ostatnich 15 godzin dostałam tysiące dziwnych, głupich, absurdalnych albo agresywnych komentarzy, wiadomości i gróźb od tak zwanych normalnych osób, przestrzegających prawa. Kobiet i mężczyzn, którzy tak bardzo nienawidzą przemocy, że są gotowi zabić mojego męża i mnie – zaczęła Jenny Curpen.

– Nie zamierzam usprawiedliwiać swojego wyboru, bo moje życie prywatne to niczyja sprawa – wyjaśniła aktywistka. – Kocham i szanuję męża. Jestem dumna z niego i jego 49-letniego życia prywatnego i zawodowego, za wyjątkiem jednego dnia, który był i zawsze będzie tragedią. Mój mąż popełnił straszną zbrodnię i jest za to karany. Jednakże znam go dobrze i to daje mi prawo do tego, by stwierdzić, że mam szczęście, że jestem z najpiękniejszą, najmądrzejszą, najbardziej utalentowaną, oddaną i empatyczną osobą – napisała Jenny Curpen.

– Mój mąż jest jedną z dwóch ofiar swojej zbrodni i to, że pozostał przy życiu było dla niego karą samą w sobie. Nie nagrodą i nie szczęściem – dodała.

Peter Madsen odsiaduje wyrok za bestialskie zabójstwo szwedzkiej dziennikarki Kim Wall (†30 l.). 25 kwietnia 2018 roku sąd w Kopenhadze skazał go za to na dożywocie. Do zbrodni, o której rozpisywały się media na całym świecie doszło latem 2017 roku. Kim Wall chciała przeprowadzić z duńskim wynalazcą wywiad. 10 sierpnia weszła na pokład skonstruowanej przez niego łodzi podwodnej Nautilus. Wtedy widziano ją po raz ostatni. 22 sierpnia z wody u wybrzeża duńskiej wyspy Amager wyłowiono jej ciało. Nie miało głowy i kończyn. Peter Madsen od początku był głównym podejrzanym w makabrycznej sprawie. Wynalazca został zatrzymany przez policję. Mężczyzna utrzymywał, że w łodzi podwodnej doszło do nieszczęśliwego wypadku, w wyniku którego zginęła dziennikarka. Nie przyznał się do zabójstwa, tylko do tego, że poćwiartował zwłoki i wrzucił je do morza. Tłumaczył, że inaczej nie wydostałby ich z łodzi.

Źródło: dagbladet.no, aftonbladet.se, fakt24

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*