Zadał swojej 2-letniej córeczce i jej matce kilkanaście ciosów nożem

Mariusz P. (29 l.) rzucił się z nożem na swoją partnerkę (29 l.) i niespełna dwuletnią córeczkę. Maleństwu zadał kilkanaście ciosów w klatkę piersiową i ręce. Dzień wcześniej mężczyzna trafił do aresztu, a rodzinie założono niebieską kartę. Na jaw wychodzą nowe, szokujące fakty.

W niedzielę wieczorem (5 stycznia) jeden z bloków w Biskupcu przeszywały wrzaski, które niosły się po całym budynku. To Mariusz P. (29 l.) biegał po klatce schodowej i krzyczał. Jeden z sąsiadów wezwał policję. 29-latek na widok funkcjonariuszy się uspokoił. Był trzeźwy. Mundurowi poprzestali na pouczeniu go za zakłócanie ładu i porządku publicznego. Nie była to jedyna interwencja tamtego dnia.

Zaledwie godzinę po pierwszej wizycie policji do budynku znów wezwano funkcjonariuszy. Tym razem powodem interwencji były krzyki i hałasy dobiegające z mieszkania Mariusza P. i jego partnerki. Kobieta w rozmowie z policjantami przyznała, że partner jest agresywny i używa wobec niej wulgarnych słów. Funkcjonariusze uznali, że 29-latek może stanowić zagrożenie dla siebie lub swoich bliskich i umieścili go w policyjnym areszcie na 24 godziny.

– Podczas tej interwencji została sporządzona pierwsza niebieska karta. Uruchomiono taką procedurę, ponieważ była to pierwsza przesłanka, że ta rodzina może potrzebować pomocy, choćby specjalistów z miejskiej pomocy społecznej czy pracowników sądu – stwierdził w rozmowie z Polską Agencją Prasową asp. Rafał Prokopczyk, rzecznik olsztyńskiej policji. Jak ocenił, niebieską kartę założono rodzinie “w przeddzień tragedii, której na dobrą sprawę nic nie zapowiadało”. Wcześniej nie zgłaszano żadnych sygnałów, że może tam dochodzić do przemocy domowej.

W poniedziałek Mariusz P. opuścił areszt. W nocy z poniedziałku na wtorek w mieszkaniu doszło do kolejnej awantury. To wtedy 29-latek zranił nożem swoją partnerkę i córeczkę. Dziecku zadał kilkanaście ciosów w klatkę piersiową i ręce, powodując obrażenia zagrażające życiu – podała Prokuratura Rejonowa w Biskupcu. Kobieta otrzymała trzy ciosy nożem w klatkę piersiową i dwa w przedramię. 29-latka i jej niespełna dwuletnia córeczka trafiły do szpitali. Dziewczynka przeszła operację i przebywa na OIOM-ie, jej stan jest ciężki. – Walczymy o życie i zdrowie tego dziecka – powiedziała PAP Agnieszka Deoniziak z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpital Mariusz P. został zatrzymany. W środę mężczyzna usłyszał dwa zarzuty usiłowania zabójstwa. Zdaniem prokuratury z Biskupca podejrzany działał z zamiarem pozbawienia życia partnerki i córeczki.

– Skierowaliśmy do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na okres trzech miesięcy. Posiedzenie sądu w tej sprawie ma odbyć się w czwartek – przyznał w rozmowie z PAP Tomasz Ślązak, prokurator rejonowy w Biskupcu.

Nożownikowi grozi kara nawet dożywotniego więzienia. Wiadomo, że wcześniej 29-latek był kilkukrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu. Z zakładu karnego wyszedł na początku października 2019 roku.

Źródło: Fakt24, PAP

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*