Sędzia nie saper

Rocznie w Polsce dochodzi do około 400 niesłusznych skazań w sprawach karnych.  Przypadki  Tomasza Komendy czy ostatnio Arkadiusza Kraski, który spędził niewinnie w więzieniu 19 lat, to wierzchołek góry lodowej. O dziesiątkach a nawet setkach ofiar wymiaru sprawiedliwości nigdy nie usłyszymy. Gdyż nie są w stanie ze swoimi dramatami przebić się do mediów.

O niesłusznie skazanych pisaliśmy wielokrotnie na łamach Reportera: Zbigniew Góra, Czesław Kowalczyk, Jacek Wach, Jan Ptaszyński, Adam Dudała, Piotr Mikołajczyk – to tylko niektórzy z nich.  To ofiary tak zwanych pomyłek sądowych. Tylko czy na pewno były to pomyłki, a nie świadome działania z premedytacją?  Sędzia, podobnie jak saper, powinien mylić się tylko raz, a potem ponosić odpowiedzialność owej pomyłki. Ale do tego nie poczuwa się nikt. Nie słyszałem też, aby jakikolwiek sędzia, który dopuścił się „pomyłkowo” skazania niewinnego człowieka, przeprosił go. Niestety nie brak w Polsce sędziów przeświadczonych o swojej, niemal boskiej nieomylności. Oni nie przyznają się do błędów.

Z całkowicie niezrozumiałych dla mnie przyczyn w Polsce przyjęło się, że krzywda ludzka nie ma w istocie jakiejkolwiek wartości. To okrutny absurd, wywodzący się z czasów PRL.

Jak wycenić lata spędzone bez winy za kratami? Jak zwrócić je niewinnie skazanym ludziom? Byłoby najlepiej, gdyby nie było takiej potrzeby, gdyby nie skazywano niewinnych ludzi. Wiem, to mrzonki, naiwne marzenia. Jednak, czy nie trzeba wymagać sprawiedliwych wyroków od tzw. wymiaru sprawiedliwości?

Niewiele brakowało, a do niesłusznie skazanych dołączył by Adam Z., którego prokuratura – na podstawie absurdalnych zarzutów – oskarżyła o zabójstwo Ewy Tylman. W tym przypadku Sąd Okręgowy w Poznaniu wykazał miałkość prokuratorskich zarzutów, uniewinniając oskarżonego. Stało się to wbrew presji  mediów i społecznym oczekiwaniom. Jednak inny wyrok w tej sprawie, o której piszemy w tym wydaniu,  nie mógł zapaść. Gdyby stało się inaczej, to za kilka lub kilkanaście lat media i społeczeństwo piętnowałyby sędziów, że zamknęły niewinnego człowieka w więzieniu. Tak, jak było to z Komendą czy Kraską.

Janusz Szostak

1 komentarz do Sędzia nie saper

  1. oczywiście przeraża mnie ta liczba 400 niesłusznie skazanych i to rok rocznie.I dobrze było by wiedzieć co ona dokładnie określa. Jest to ilość wznowionych spraw w których udowodniono pomyłkę Sądu? czy są to uniewinnieni ogólnie ??
    Za to sam tytuł tego reportażu,jest po prostu niesamowity.
    Chciałby autora zapytać jak wyobraża sobie, sposób ” karania” sędziów za „złe” niesprawiedliwe wyroki- i kto miałby decydować o tym co jest sprawiedliwe a co nie, no i jak wyglądałyby nagrody za dobre wyroki?
    A może trzeba by się zastanowić jak wyglądały by sądy i wyroki, które zapadały by na zasadzie ( jakiejś tam ) premii lub kary dla sędziów.
    Czym dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej truchleje na sama myśl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*