KRAKÓW: Oglądał porno i prowadził tramwaj

Jeden z krakowskich motorniczych, w trakcie wykonywania kursu, oglądał na smartfonie filmy pornograficzne. Zauważyła to podróżująca tramwajem kobieta, która udokumentowała „seans” na zdjęciach. Trafiły one na ręce jego przełożonych. Sprawą zajęła się też policja. – Nie będziemy mieli już takiego poważania wśród pasażerów, jak do tej pory – obawia się jego koleżanka po fachu.

– To nie było tylko na przystanku, czy przez chwilę. On tak przynajmniej przez kilka minut prowadził tak pojazd – powiedział Polsat News Jacek Mosachowski z Platformy Komunikacyjnej Krakowa (PKK).

Pasażerka, która przyłapała mężczyznę w okolicach Teatru Bagatela, przesłała fotografie m.in. do krakowskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

– W życiu prywatnym nikomu nie zaglądamy do telefonu, ale w pracy absolutnie nie ma tolerancji do używania w ogóle telefonu podczas jazdy – mówił Marek Gancarczyk, przedstawiciel MPK.

Zdjęcia zrobione przez podróżną trafiły też na profil PPK na Facebooku. „Nie chcemy by to naganne zachowanie zepsuło opinię krakowskim motorniczym – wspaniałym ludziom, ciężko pracującym i bardzo oddanym swojej pracy” – napisano.

Dodano, że nikt „nie ocenia, co kto ogląda, póki robi to prywatnie”, ale „ten motorniczy robił to publicznie, w tramwaju z pasażerami”.

„Tuż obok są drzwi i czynność tę mogli widzieć wsiadający pasażerowie. A przecież mogły wśród nich być też dzieci, czy osoby którym to nie w smak” – stwierdziła.

Zachowaniem motorniczego zajęli się również policjanci, ponieważ korzystanie z telefonu w czasie jazdy to złamanie przepisów.

– Ten przepis dotyczy nie tylko kierowców aut, ale również innych osób prowadzących różnego rodzaju pojazdy. Drugie wykroczenie to nieobyczajny wybryk, wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym – stwierdził mł. insp. Sebastian Gleń z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Kierujący tramwajem może więc otrzymać tysiąc złotych mandatu i pięć punktów karnych. Jednak krakowskie MPK musi jeszcze ustalić, kto dokładnie wywołał skandal obyczajowy w mieście. Gdy to się stanie, mężczyźnie będzie grozić utrata pracy.

źródło:polsatnews

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*