Gdzie oni są?

Każdego roku ginie ponad 20 000 osób. Są to dane uśrednione dotyczące tylko Polski. Nie  odnajduje się 10 procent. Co się z nimi stało? Jakie są ich losy o tym pisze Janusz Szostak w swojej  książce „Urwane ślady”.
Autor, twórca fundacji „Na Tropie” opisują najgłośniejsze zaginięcia. To niezwykły zapis emocji, strachu o bliskich, którzy często nie znają losów swoich najbliższych.

Zaginął, wyszła z domu, znaki szczególne, miała na sobie – codziennie widujemy takie ogłoszenia.

Zwykle nie zwracamy na nie uwagi, bo przecież nie dotyczą nas. Jednak wystarczy chwila, by nasze spokojne dotąd życie nagle wywróciło się do góry nogami. Wydawałoby się, że w czasach wszechobecnego monitoringu i smartfonów tropionych przez stacje przekaźnikowe zjawisko zaginięć w ogóle nie ma prawa bytu. A jednak z policyjnych danych wynika, że rocznie znika w Polsce około 20 tys. osób.

To także niewyobrażalna tragedia rodzin, które latami czekają na swoich najbliższych. Bez jakiejkolwiek informacji. Bez nadziei. Pozostawione same sobie. Niestety, sporo zaniedbań ma na swoim koncie policja, która często bagatelizuje problem. Najważniejszy jest tu czas. Nikt bowiem nie ginie bez śladu. Ślady są zawsze, tylko czasami gwałtownie się urywają…

KSIĄŻKA TU DO KUPIENIA

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*