Czas na akt łaski

Swego czasu w tym miejscu pisałem o zatrważającej liczbie osób niesłusznie skazanych. Oficjalnie jest takich przypadków około 400 rocznie. To sprawia, że tysiące niewinnych osób spędza w więzieniach po kilka, a niekiedy nawet kilkanaście lat.

Nie twierdzę, że polskie więzienia są pełne niewiniątek. Wiedząc jednak, jak działają sądy zdaję sobie sprawę, że osób bezpodstawnie skazanych, ofiar sądowych pomyłek, może być bardzo wiele.

W tym numerze piszemy o Brunonie Kwietniu, który został skazany na 9 lat pozbawienia wolności za to tylko, że pomyślał o zbrodni, lecz nie zrobił niczego aby ją zrealizować. Co więcej był do niej natrętnie nakłaniany przez agentów ABW. Oni jednak są jednak wolni. Zaś niczemu niewinny Kwiecień dostał wyrok jak za zabójstwo, siedzi już 5 rok. Moim zdaniem powinien być wolny. Podobnie jak tysiące osób skazanych za przestępstwa, których nie było, a jednie sąd widział to inaczej.

Przed rokiem, 6 listopada 2016 roku, papież Franciszek wystąpił do władz wszystkich krajów o dokonanie aktu łaski wobec więźniów, „których uzna się za odpowiednich do skorzystania z tego środka”. Już następnego dnia, kardynał Stanisław Dziwisz przekazał dziennikarzom, że kilka miesięcy wcześniej zaapelował do polskich władz, aby te w Roku Miłosierdzia Bożego i przy okazji wizyty w Polsce papieża Franciszka ogłosiły amnestię dla więźniów, „którym kończy się kara”.

Jednak apel, zarówno papieża Franciszka, jak i kardynał Stanisława Dziwisza, pozostał bez echa. Tematu amnestii nikt z rządzących nie podjął. A szkoda, bowiem przy okazji reformowania polskiego sądownictwa, warto byłoby zająć się też jego ofiarami. Myślę też, że byłoby zasadne dokonanie aktu łaski wobec sprawców mniej groźnych przestępstw i wykroczeń. Może warto zwolnić w więzieniach miejsca dla prawdziwych przestępców?

W Polsce amnestii nie było jednak od 28 lat. W II Rzeczpospolitej ogłaszano ją 13 razy, po II Wojnie Światowej także 13 razy. Ostatni raz w 1989 roku. Być może później nie było ku temu woli i okazji. Teraz okazja będzie, czy znajdzie się wola. Trudno przesądzić.

Powszechnymi powodami wydawania aktów amnestyjnych są obchody świąt  państwowych. Za rok będziemy świętowali 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. To doskonała okazja, aby Prezydent ogłosił akt łaski. Będziemy do niego o to apelować.

Janusz Szostak

8 komentarzy do Czas na akt łaski

  1. prezydent ma w nosie nasze prosby kancelaria nasza sprawe z powrotem wyslala do naszych skorumpowanych sadow’ syn w lacznym wyroku dostal 7,7 lat za przekrety internetowe w kwoie 6.000zl .to brak slow.nawet mecenas nie dal rady.

    • Inni za samobójstwo mniej dostaną.
      Sędziowie nie przemyślają decyzji i najlepiej do więzienia.
      A o tym nikt nie pomyśli ile taki więzień kosztuje. Lepiej jakby był na wolności i zarabiał kasę płacił zusy itp.

    • PO przez tyle lat swoich rządów też amnestii nie ogłosiło. To porażka dla tak katolickiego kraju, żeby od 1989r nie było amnestii. Ile ludzi niewinnie siedzi w zk po kilkanaście lat, lepiej odszkodowania płacić z naszych podatków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*