Były radny podający się za dziennikarza opowiada, jak sprzedawał dziewczyny do burdeli (NAGRANIE)

Piotr Sz. – jak już pisaliśmy –  podaje się za dziennikarza kryminalnego, chociaż nie ma ku temu żadnych zawodowych  kwalifikacji. Przeszłość może i ma odpowiednią.  O czym już nieco było w tym miejscu kilka dni temu.

Piotr Sz. na pewno ma bogate CV:  był  między innymi pomagierem Krzysztofa Rutkowskiego, fanem Jarosław Sokołowskiego „Masy” (dziś go oczernia) , został też radnym, ale pozbawiono go mandatu.

 Będąc jeszcze radnym zaprosił do swojego domu innego radnego, po czym wezwał policję informując, że jego gość pali marihuanę. Być może wcześniej sam go nią nie poczęstował?   

Piotr Sz. ma też na koncie kradzież zdjęć z naszego portalu. Ale to niewinny występek w zestawieniu z tym o czym sam opowiada. Poznaliśmy go niedawno jako osobnika zamierzającego wymuszać haracz. Obudził w nocy  gangstera o pseudonimie Arbuz i namawiał go, aby ściągać haracz z pewnego lokalu w Poznaniu. Przypomnijmy:

Tym razem,  zupełnie trzeźwy, zwierza się, że sprzedawał dziewczyny do burdeli w Poznaniu. To tylko fragment nagrania, w którym padały też nazwiska.   

 – A jak wyglądają takie transakcje, zwłaszcza jeżeli chodzi o uprowadzenie dziewcząt zwłaszcza do domów publicznych? – pyta Piotra Sz. jego rozmówca

– Ja ci mogę opowiedzieć o transakcji jaką ja przeprowadzałem – mówi Piotr Sz.- Dziewczyny same chciały, same się zgłosiły…

Reszty posłuchajcie sami.

To pewnie nie jest ostatnia kryminalna rola tego pana, który ponoć w dorobku ma też wyrok za rozbój?

MJ

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*