SPRAWA KRYSTKA: Są kolejne zarzuty dla pedofila i jego byłego szefa! Zaczyna się proces: właściciele sopockich klubów kontra Reporter

Prokuratura postawiała kolejne zarzuty Krystiana W. znanemu szerzej jako Krystek oraz jego byłemu pracodawcy Marcinowi T. Tymczasem w czwartek, 13 lipca rozpocznie się, w Sądzie Okręgowym w Płocku, proces przeciwko dziennikarzowi oraz wydawcy Reportera, który zainicjował właśnie Marcin T.

Po dziennikarskim śledztwie na początku lipca 2015 r. „Reporter”, jako pierwsze medium, opublikował informacje wskazujące na to, że Krystian W. ps. Krystek z Wejherowa jest pedofilem, nakłaniającym nastolatki do prostytucji alfonsem i że mógł wykonywać swoją sutenerską pracę również na terenie niektórych prestiżowych trójmiejskich klubów. Wskazaliśmy również na jego związki ze środowiskami polityków, prawników i policjantów, a także na wyjątkowo dziwne naszym zdaniem relacje Krystka z Marcinem T., który był faktycznym szefem sieci kilku sopockich klubów.

Pozwani za prawdę

 Krystek złowił wiele dziewcząt właśnie dzięki ogromnym możliwościom, jakie dały mu związki z tymi klubami, więc zasadność i interes publiczny publikacji tych informacji nie podlegał naszym zdaniem żadnym wątpliwościom. Zwłaszcza, że wtedy był na wolności i według naszych źródeł wciąż polował na nastolatki.

Po naszym artykule Krystkiem zajęli się śledczy z prawdziwego zdarzenia, my kontynuowaliśmy swoje dziennikarskie śledztwo, a Marcin T. wespół z pomagającą mu w interesach siostrą i innymi współpracownikami zaczęli rozgłaszać różne teorie, np. że z Krystkiem rzekomo PRAWIE nic ich nie łączyło, A O JEGO SKŁONNOŚCIACH NIE WIEDZIELI. Twierdzili też, że rzekomo padli ofiarą spisku dziennikarzy.

Skrytykowaliśmy te nieprawdziwe informacje w felietonie autorstwa dziennikarza Mikołaja Podolskiego, który 31 lipca 2015 r. został opublikowany na stronie e-reporter. Wskazaliśmy tam m.in. jak odmienne od siebie wersje relacji z Krystkiem podawali mediom biznesmeni i jak one faktycznie miały wyglądać według naszych licznych źródeł. Naszym zdaniem nie trzeba było być mistrzem intelektu aby wydedukować, że przedsiębiorcy nie są prawdomówni.

To najwyraźniej rozzłościło Marcina T. i jego towarzystwo. Jak się okazało, firma prowadzona przez Marcina T. i Leszka G. złożyła pozew przeciwko Mikołajowi Podolskiemu i Redaktorowi Naczelnemu „Reportera” Januszowi Szostakowi , w którym domagała się pieniędzy i przeprosin za to, że według ich twierdzeń napisaliśmy rzekomo nieprawdę. Chcieli oni również, by felietony zostały usunięte z portalu i żebyśmy zostali objęci zakazem rozpowszechniania różnych sformułowań. Pod pozwem był podpisany mecenas Michał P., syn niezwykle ważnego polityka Platformy Obywatelskiej z Pomorza.Próbowano nam także zakazać sądownie pisania o tych ludziach i ich czynach.

W czwartek, 13 lipca rozpocznie się, w Sądzie Okręgowym w Płocku, proces w tej sprawie.

Pęcznieją akta Krystka

Tymczasem prokuratura zebrała kolejny dowody przeciwko Krystianowi W. oraz  Marcinowi  T.   W oparciu o ten materiał obu podejrzanym   prokurator uzupełnił zarzuty  o kolejne czyny.

Krystianowi  W. zarzucił popełnienie 8 kolejnych czynów,  w tym 6 o charakterze seksualnym. Dwa z nich dotyczą doprowadzenia przemocą tej samej małoletniej pokrzywdzonej do obcowania płciowego, kolejne dwa wiążą się z usiłowaniem doprowadzenia przemocą małoletnich dziewcząt do  obcowania płciowego. Ponadto Krystek nakłaniał małoletnią dziewczynę do uprawiania prostytucji, z czego chciał czerpać korzyści majątkowe.  Postawiono mu także kolejny zarzut obcowania  płciowego z małoletnią poniżej 15 roku życia.

Nadto prokurator  zarzucił Krystkowi ukrycie prawa jazdy, które zgłosił  go jako utracone, oraz wyłudzenie kredytu i pożyczki w łącznej kwocie 40 tysięcy złotych na podstawie podrobionego zaświadczenia o zatrudnieniu oraz poprzez wprowadzenie  w błąd przedstawicieli banku co do zamiaru ich spłaty.

Podejrzany przesłuchany przez prokuratora 10 lipca 2017 roku  nie przyznał się  do  popełnienia  zarzuconych mu przestępstw. Odmówił złożenia wyjaśnień.

W toku postępowania, do chwili obecnej Krystianowi W. łącznie zarzucono popełnienie 42 przestępstw na szkodę 27 osób pokrzywdzonych oraz na szkodę banku  i Skarbu Państwa.

Wcześniejsze zarzuty jakie usłyszał podejrzany w tej sprawie między innymi dotyczyły przestępstw gwałtu oraz usiłowania gwałtu, usiłowania doprowadzenia do obcowania płciowego oraz obcowania płciowego z  małoletnimi pokrzywdzonymi poniżej 15 roku życia, nakłaniania małoletnich pokrzywdzonych do  prostytucji oraz  czerpania  przez podejrzanego z tego procederu korzyści majątkowych,  posiadania substancji psychotropowych.

Zarzucone podejrzanemu czyny miały miejsce w latach 2008 – 2015 na terenie Trójmiasta,  Pucka, Wejherowa, Władysławowa.

Krystek przebywa w areszcie.

Zarzuty dla szefa

 Prokurator uzupełnił także zarzuty Marcinowi T.  o  trzy kolejne  czyny, w tym dwa dotyczą obcowania płciowego z  małoletnimi  w zamian  za korzyści majątkowe, a jeden doprowadzenia małoletniej do obcowania płciowego  w zamian za korzyść majątkową.

Wcześniejsze zarzuty jakie usłyszał były szef Krystka dotyczyły obcowania płciowego  z  małoletnimi w zamian  za korzyści majątkowe, w tym  jedna z  małoletnich miała poniżej 15 lat.  W sumie prokuratura dopatrzył się jak do tej pory 5 poszkodowanych dziewcząt przez Marcina T.

Podejrzany przesłuchany 11 lipca 2017 roku nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów.  Odmówił  złożenia wyjaśnień.

 Zarzucone mu czyny zagrożone są  karą od lat 2 do 12 lat pozbawienia  wolności.

Wobec Marcina T.  zastosowane  są środki zapobiegawcze  w postaci dozoru policji oraz poręczenia majątkowego.

 – W sprawie tej,  na wcześniejszym etapie po jednym zarzucie usłyszało trzech innych mężczyzn. Zarzuty dotyczyły podżegania pokrzywdzonych do składania fałszywych zeznań, podejmowania  działań zmierzających do utrudniania  postępowania  oraz doprowadzenia  małoletniej  poniżej  15 roku do obcowania  płciowego.- poinformowała prokurator Grażyna Wawyrniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Kiedy Krystek i Marcin T. trafią na ławę oskarżonych tego na razie nie wiadomo. Póki co jedynymi oskarżonymi będą dziennikarze magazynu Reporter, gdyż pisali o tej sprawie prawdę.

Michał Jasman

3 komentarzy do SPRAWA KRYSTKA: Są kolejne zarzuty dla pedofila i jego byłego szefa! Zaczyna się proces: właściciele sopockich klubów kontra Reporter

  1. Gdyby cofnąć się do pierwszych nagrań z wypowiedziami niektórych osób, to od razu widać że mieli nerwa, picie co chwila wody udzielając odpowiedzi. Zwykle przyparty do muru kłamca ma suchość w gardle lub inne odruchy, znane psychologom śledczym uczestniczącym w przesłuchaniach osób podejrzanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*