Historia jednego gwałtu

Informacja o gwałcie zbiorowym trzynastolatki obiegła błyskawicznie media. Dziewczynka miała być wcześniej także zgwałcona przez własnego ojca. Staraliśmy się sprawdzić, czy tak rzeczywiście było. Pewnym jest, że nastolatka poznała, co to jest seks. 

Marklowice Górne, wioska na południe od Jastrzębia – Zdroju, granicząca z Czechami. Pod koniec lutego  tą małą społecznością wstrząsnęła informacja, że policja prosi o pomoc w schwytaniu mieszkańca wsi – 21-letniego Patryka Jaworskiego. Podejrzanego o współżycie z 13-latką. Mężczyzna od 18 lutego skutecznie ukrywa się. Policja wystąpiła również do prokuratury w Jastrzębiu Zdroju o zgodę na ujawnienie danych osobowych Patryka Jaworskiego i jego wizerunku.

 Ludzkie gadanie

 We wsi pojawiły  się plotki, że 13-latka mogła zostać zgwałcona zbiorowo. Tutaj wszyscy się znają i spekulowali, kto mógł się tego dopuścić.  Kto był ofiarą, wiadomo  było od razu.  Te niesprawdzone informacje podchwyciły niektóre media.

18 lutego Patryk Jaworski miał zaprosić dziewczynkę na spacer. Umówili się przy leśnej ambonie. A potem poszli do sklepu, gdzie mężczyzna kupił alkohol. Namawiał  dziewczynę, aby się napiła. Spróbowała, ale troszeczkę – jak potem opowiadał. A później już nie nic pamiętała. Według jej relacji,  obudziła się  po jakimś czasie w tej samej ambonie, przy której umówiła się z Patrykiem. Dziewczyna miała opowiadać, że był tam nie tylko on, ale też inni mężczyźni.  Podawała nawet imiona dwóch, a o kolejnym uczestniku rzekomego gwałtu mówiła, że miał brodę.

Gdy wróciła do domu, to opowiedziała o wszystkim rodzicom, i dodała, że się źle czuje. Rodzina  przestraszyła się tej sytuacji. Przede wszystkim dlatego, iż kiedyś miał ją zgwałcić jej własny ojciec! I teraz znowu mogło paść na niego podejrzenie.  W tej sytuacji  ktoś z rodziny zawiózł  13-latkę do szpitala i to szpital powiadomił policję.

– Gdy ją przywieziono, była wtedy jeszcze  pod wpływem alkoholu – podkreśla Jacek Rzeszowski, prokurator Prokuratury Rejonowej w Jastrzębiu-Zdroju. Prokurator dodaje, że w podobnych sytuacjach, gdy nieletnia trafia do szpitala, szpital niemal obligatoryjnie jest zobowiązany od razu powiadomić o takim fakcie policję.

Prokurator nie chce jednak się wypowiadać na temat informacji pojawiających się na temat tego zdarzenia. Podobnie, jak o rzekomym gwałcie popełnionym przez ojca na 13-latce. Plotek i niedomówień pojawiło się na ten temat wiele, głównie w mediach.

Jaka jest prawda?

 – W przypadku jednej ze stacji telewizyjnych, to były, delikatnie rzecz ujmując, bzdury – podaje Jacek Rzeszowski. – Po przesłuchaniu w sądzie wszystkich świadków i opinii biegłych, a także samej  trzynastolatki, wykluczyliśmy gwałt – stwierdza prokurator.

Dziewczyna zgodziła się dobrowolnie na stosunek seksualny z mężczyzną, i prawdopodobnie nie pierwszy raz.

fot 2
Mężczyzna od 18 lutego skutecznie ukrywa się / fot. Policja

– Nastolatka nie określiła, dlaczego tamtego dnia spotkała się z Patrykiem Jaworskim – dodaje prokurator  Rzeszowski –  Mężczyzna znał się z trzynastolatką już wcześniej. I wiedział, że jest nieletnią.  Patryk Jaworski jest nadal poszukiwany. Szukaliśmy go również w miejscu jego pracy, ale bezskutecznie.

Patryk Jaworski ciągle skutecznie się ukrywa.  Odpowiadać będzie z artykułu 200 kk. par. 1: „Kto obcuje z małoletnim poniżej lat 15, lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej, lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom, albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12”.

Przed ucieczką Patryk wrócił do domu i oznajmił swojemu ojcu, że z 13-latką seksu nie uprawiał. Po czym spakował się i zniknął.

Roman Roessler

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*