W sieci emocji i tajemnicy

Wydana w zeszłym roku „Łaska” Anny Kańtoch przeszła przez rynek wydawniczy dość niepostrzeżenie. Sami czytelnicy dostrzegli tytuł, a ci wyjątkowo rozkochani w kryminalnych opowieściach wysoko ocenili powieść śląskiej autorki. Dla pięciokrotnej laureatki Nagrody im. Janusza A. Zajdla to debiut literacki w świecie zbrodniczych historii. Bardzo udany „debiut”. Kompletny pod każdym względem: fabularnym, literackim i emocjonalnym.

Cała opowieść rozpięta zostaje na linii chronologicznej obejmującej 30 lat. Zagadka o charakterze kryminalnym, ale mająca też wiele z horroru i trochę nawet – tak bliskiej autorce – fantastyki, pojawia się w 1955 roku. Wraca niczym echo trzydzieści lat później, angażując w jej rozwiązanie główną bohaterkę, będącą jednocześnie dawną ofiarą, tajemniczego i złowrogiego Kartoflanego Człowieka. Snuta intryga zamknięta jest w serii brutalnych zabójstw, jakże wstrząsających, gdy ofiarami są dzieci. Wbrew logice i nielicznym dowodom sprawca zbrodni może okazać się tą samą osobą, która doświadczyła czystym złem główną bohaterkę, nauczycielkę Marię. Czy to możliwe? Więcej zdradzić nie mogę, lecz jestem pewien, że nawet najbardziej wytrawny książkowy detektyw będzie do końca błądził i zostanie zaskoczony, kto i dlaczego zabija.

Recenzowana powieść Kańtoch cieszy też kompletnością literacką, w której widać dużą dbałość o jakość kreowanych postaci i całego świata przedstawionego. Realizm współgra tutaj z troską o psychologiczną głębię, bez jakichkolwiek przerysowań i niepotrzebnych sytuacji. Książka uderza znakomitym językiem narracyjnym, wyważonym i pieczołowicie dopracowanym stylistycznie. Nie ma przegadania, zbędnych scen i pustych zdań, a za to jest nieustanne trzymanie pieczy nad regularnym rytmem narracji, odpowiednim budowaniem nastroju i delikatną grą emocjami.

„Łaska” to dobry kryminał, posiadający to wszystko, co chcą wymagania gatunkowe i czego oczekują czytelnicy. Kryminalna intryga zestrojona jest doskonale z emocjonalną huśtawką głównej bohaterki. Czytelnik nie ma szansy na obojętność i jednocześnie zostaje wplątany w ciekawą sieć emocji i tajemnicy. Słabość ludzkiej egzystencji zderzona zostaje wyraźnie z siłą zła i zbrodniczych potrzeb. A sfera duchowa musi mierzyć się z prawami natury i logiką ludzkiego umysłu. A czym w tym wszystkim jest łaska? Warto to sprawdzić samemu. Polecam!

Leszek Koźmiński

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*