TORUŃ: Strzelał do ludzi z okna! Zobacz FILM

fot. Policja
Mieszkaniec Torunia znalazł sobie bardzo nietypowe i zarazem niebezpieczne „hobby”. Mężczyzna strzelał z wiatrówki do jadących autobusów, wiat przystankowych i witryn sklepowych. Policjanci z komisariatu na toruńskim Śródmieściu wczoraj zatrzymali 21-latka.

11 kwietnia br. policjanci z komisariatu na toruńskim Śródmieściu zatrzymali 21-latka podejrzewanego o to, że strzelając z wiatrówki uszkodził kilkanaście szyb m.in. w placówkach handlowych i autobusach MZK.

Pierwsze zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do policjantów pod koniec marca br. Pokrzywdzeni zawiadomili o uszkodzeniu szyb w trzech placówkach handlowych w rejonie skrzyżowania ulic Szosa Chełmińska i Kwiatowa. Charakterystyczne przestrzeliny w witrynach sklepowych i ślady zabezpieczone przez policyjnych detektywów w miejscu zdarzenia wskazywały jednoznacznie, że sprawca użył wiatrówki.

Na początku kwietnia br. do policjantów zaczęły napływać informacje o kolejnych zdarzeniach w tym rejonie. Tym razem sygnały dotyczyły rozbitych szyb w autobusach MZK. Wszystko wskazywało na to, że i tym razem sprawca posłużył się wiatrówką strzelając do przejeżdżających pojazdów. Oprócz tego „snajper” rozbił szyby w dwóch wiatach przystankowych w tej okolicy.

Policjanci, pracujący nad tą sprawą, byli przekonani, że za wszystkimi zdarzeniami stoi jedna osoba. Dzięki wnikliwej analizie zgromadzonego materiału funkcjonariusze ustalili 21-latka, który mieszka na toruńskich Wrzosach. Mundurowi ustalili również, że kilka dni wcześniej legitymowali w tej okolicy młodego mężczyznę, który miał przy sobie replikę pistoletu.

Ta informacja trafiła do kryminalnych, którzy wczoraj zatrzymali wandala. 21-latek miał przy sobie wiatrówkę zasilaną nabojem CO2 strzelającą metalowym śrutem. W miejscu jego zamieszkania policjanci znaleźli replikę karabinku automatycznego kałasznikowa strzelającą plastikowymi kulkami (tzw. ASG). Na posiadanie tego typu przedmiotów nie jest wymagane pozwolenie.

Mężczyzna trafił prosto do policyjnej celi. Jeszcze dzisiaj usłyszy zarzuty zniszczenia mienia. Wszystkie straty oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych. 21-latek nie był wcześniej karany i nie potrafił też racjonalnie wytłumaczyć swojego postępowania. Śledczy zdecydowali, że jego zachowanie wyczerpuje znamiona czynu chuligańskiego, co wiążę się z surowszą karą. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.

KWP w Bydgoszczy / mg

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*