Telewizyjny wróżbita płacił za seks dzieciom

Znany z  telewizji wróżbita z Warszawy miał wykorzystać seksualnie pięć nieletnich dziewcząt z Bydgoszczy,  wszystkie pokrzywdzone mają poniżej 15 lat. Sprawa została ujawniona dzięki bydgoskim  pracownikom socjalnym. Wróżbita został aresztowany na dwa miesiące pod zarzutem pedofilii.

Sylwester B. prowadził telewizyjne programy,  reklamował się jako najlepszy polski astrolog. Wobec czego mocno oponował słynny wróż Maciej. Ponoć przewidywał notowania na giełdzie.  Można było też do niego zadzwonić i poznać- za niewielką opłatą  swoją przyszłość. Ostatnio wróżbita  twierdził nawet, że przewidział wypadek premier Beaty Szydło. Nie przewidział jednak, że trafi do aresztu.

3

Bydgoski sąd aresztował mieszkańca Warszawy na dwa miesiące. 37-latek podejrzany jest o przestępstwa o charakterze seksualnym z udziałem małoletnich. Na jego trop wpadli policjanci z bydgoskich Wyżyn, dzięki informacjom przekazanym przez Pomoc Społeczną. Podejrzany spotykał się z dziewczynkami. Dodatkowo posiadał zakazane zdjęcia pornograficzne.

 Wszystko zaczęło się od informacji przekazanej przez Pomoc Społeczną. Pracownik socjalny ustalił, że dwie małoletnie mieszkanki Bydgoszczy spotykały się ze starszym mężczyzną. Z ustaleń wynikało, że kontakty te miały charakter seksualny.

Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z bydgoskich Wyżyn. Funkcjonariusze ustalili, że kontakt z nim nawiązały przez internet. Mężczyzna spotykał się z dziewczynkami. Spotkania miały charakter sponsoringu. Jak się później okazało, pokrzywdzonych w sprawie jest łącznie pięć małoletnich dziewczyn.

Policjanci wnikliwie pracując nad sprawą wytypowali podejrzewanego. Okazał się nim mieszkaniec Warszawy. O pomoc w jego zatrzymaniu poprosili kryminalnych ze stolicy. Warszawscy funkcjonariusze namierzyli i zatrzymali go w jego mieszkaniu.

Do sprawy zabezpieczono komputery oraz nośniki danych należące do mężczyzny. Sprzęt ten został przekazany policjantom z wydziału dw. z cyberprzestępczością. Po wstępnym sprawdzeniu okazało się, że na tych urządzeniach znajdują się materiały pornograficzne z udziałem osób małoletnich.

37-latek został przewieziony do Bydgoszczy, gdzie trafił do policyjnego aresztu. Śledczy z bydgoskich Wyżyn na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawili podejrzanemu łącznie pięć zarzutów przestępstw o charakterze seksualnym z udziałem osób małoletnich.

16 lutego kryminalni doprowadzili 37-latka do prokuratury, gdzie oskarżyciel, po jego przesłuchaniu, postanowił wnioskować o tymczasowy areszt. Sąd natomiast, po zapoznaniu się z aktami sprawy, aresztował go na dwa miesiące. Teraz za te przestępstwa może mu grozić do 12 lat pozbawienia wolności.

KWP w Bydgoszczy/es

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*