SPRAWA IWONY WIECZOREK: Co kryją akta?

Już w środę  2 listopada nowe wydanie  Reportera, a w nim obszerne omówienie akt sprawy Iwony Wieczorek. Sprawa zaginięcia 19-latki z Gdańska, pojawia się na łamach  Reportera regularnie, od pierwszego wydania.

W 2015 roku, w artykule „Pięć lat bez Iwony”, omówiliśmy udostępnioną nam wówczas część akt. Teraz przyszła kolej na akta z okresu od 8 lipca 2013 roku do 30 czerwca 2016 roku. Ze względu na obszerność materiału skupiliśmy się wyłącznie na wybranych wątkach, o których dotychczas nie pisaliśmy. Poniżej tylko fragmenty zeznań i kilka zdjęć, do których dotarliśmy. Cały tekst, a w nim dużo nowych informacji ukaże się już w następną środę. Zapraszamy do kiosków!

2
Tak według Krzysztofa Rutkowskiego wygląda „mężczyzna z ręcznikiem”, posługujący się w sieci nickiem „Westlondon”. To podejrzenie nie przysporzyło jednak „detektywowi” splendoru

Około 3 w nocy byłam pod Krzywym Domkiem (mieści się tam Dream Club – przyp. red.). Zaobserwowałam jak wyszła z niego grupa osób. Wśród nich była znana mi, ze zdjęć prezentowanych w mediach, Iwona Wieczorek. Oni rozmawiali ze sobą. W pobliżu tej grupy zauważyłam stojących trzech mężczyzn. Moją uwagę szczególnie zwrócił jeden z nich –  widać było, że on pożąda Iwony. Intensywnie wpatrywał się w nią, ale nie słyszałam, aby się do niej odezwał.(…)”

 ***

„Zmyśliłem tę informację w celu pchnięcia do przodu sprawy zaginięcia Iwony Wieczorek (…) Proszę o zachowanie tego protokołu w tajemnicy przed mediami, ponieważ może to zaszkodzić mojej działalności”

 ***

„(…) widywano ją w Sopocie, głównie w Dream Club. Niektórzy moi znajomi kojarzyli ją, jako dziewczynę, która bywa na imprezach, kojarzyli ją, że czasami stała pod barem i wyglądała tak, jakby szukała kogoś do zabawy”.

 ***

  – Skoro o 1:00 był pan w domu, to jak to się stało, że pana telefon loguje się o godzinie 2. przy ulicy Parkowej w Sopocie?

–  Nie wiem, może do kogoś wydzwaniałem. (…) Nie wiem, co robiłem na ulicy Parkowej. Musiałem tam przechodzić.

-Co pan robił w dniu 17 lipca 2010 roku, o godzinie 2:00 przy ulicy Parkowej w Sopocie, 2.54 w okolicy Obrońców Wybrzeża w Gdańsku, 3.27 przy ulicy Brzozowej, 3.31 Obrońców Wybrzeża i 3.32 Obrońców Wybrzeża?

-Może jeździliśmy razem autem. To stwierdzenie, że o 1.00 poszedłem do domu było nieprawdziwe. Nie wiem, o której godzinie byłem w domu”

***

 „Znam go jako bywalca klubów, parę razy zadzwoniłem do niego, podpytać gdzie jest jakaś dobra impreza. Czasem do mnie podszedł jak bawiliśmy się w jednym lokalu i pogadał. Nigdy nie byłem z Iwoną Wieczorek na imprezie w Dream Clubie, nie widziałem jej też w towarzystwie Krystiana W.”

Czy to może być Iwona Wieczorek? – zastanawiali się śledczy oglądając te zdjęcia

***

 „Jakiś miesiąc przed zaginięciem widziałam w szufladzie jej komody kopertę z pieniędzmi. Przebierała się przy mnie i przypadkiem zobaczyłam tę kopertę, z której wystawały pieniądze. Nie wiem, ile tam było pieniędzy, ale był to spory plik banknotów stuzłotowych. Zdziwiły mnie te pieniądze u niej i zapytałam, skąd je ma. Powiedziała, że przysyła jej ojciec.(…)”

***

Notatka policyjna: „(…) Widać wyraźnie, że próbują ukryć niewygodne fakty. W takim stanie rzeczy celowym wydaje się być typowanie ich jako osób, które posiadają wiedzę na temat, co stało się z Iwoną Wieczorek w nocy z 16/17.07.2010 podczas jej powrotu do domu”.

 

Dużo więcej już 2 listopada w nowym wydaniu Reportera.

 

 red

 

Wszelkie informacje związane z zaginięciem Iwony Wieczorek można przekazywać fundacji Na Tropie mailem: reporter@exmedia.pl oraz telefonicznie: 46 86215 82 lub 502 226 215. Gwarantujemy dyskrecję.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*